Czechy: ginekolodzy zatrzymani za "nielegalną aborcję na dużą skalę". Klinika specjalizowała się w ofercie dla Polek
Czeska policja rozbiła zorganizowaną grupę przestępczą, zajmującą się wykonywaniem nielegalnych aborcji na dużą skalę w tzw. klinice aborcyjnej w Bilovcu w kraju morawsko-śląskim. Jak zaznacza portal iDNES, placówka wyspecjalizowała się w ofercie kierowanej do Polek.
Policja póki co postawiła w tej sprawie zarzuty trzem osobom. Oskarżonym grozi do ośmiu lat więzienia. Dokonywanie zbrodni aborcji jest w Czechach w dużym zakresie legalne, ale pod określonymi warunkami. Najwidoczniej czeskie służby, niestety w odróżnieniu od polskich, starają się rzetelnie walczyć z każdą przestępczością, także tą aborcyjną, nie traktując kwestii egzekwowania prawa jako sprawy światopoglądowej.
We wtorek przeprowadzono szereg przeszukań domów i innych pomieszczeń niemieszkalnych oraz terenów w kilku miejscach w regionie morawsko-śląskim. Policjanci zabezpieczyli dokumentację i zatrzymali trzech pracowników służby zdrowia. Śledczy oskarżył ich o przestępstwo nielegalnego przerwania ciąży za zgodą kobiety ciężarnej. Jedną osobę oskarżył ponadto o przestępstwo oszustwa - oświadczył prokurator Karel Dědek, cytowany przez czeskie media.
Wszystkim oskarżonym grozi zaostrzona kara od dwóch do ośmiu lat więzienia. Powodem jest to, że według prokuratora popełniali oni nielegalne czyny przez dłuższy czas, w sposób systematyczny i w zorganizowanej grupie. Ponadto jeden z oskarżonych rzekomo wzbogacił się, wprowadzając kogoś w błąd lub zatajając istotne fakty, pisze iDnes.cz.
Prokurator Dědek nie chciał sprecyzować, jak konkretnie oskarżeni złamali czeskie przepisy aborcyjne, tłumacząc to tym, że śledztwo jest dopiero na początku i dlatego nie może ujawniać szczegółów.
Czeskie media mocno podkreślają, że grupa przestępcza swoją ofertę kierowała przede wszystkim do Polek. Strona internetowa kliniki została przygotowana w polskiej wersji językowej, znajdziemy tam także wyliczenia, ile kilometrów dzieli Bilovec od polskich największych miast oraz wskazówki dojazdu z Polski.
Spośród trojga osób, którym w tej sprawie postawiono zarzuty (choć służby podkreślają, że śledztwo jest dopiero na początkowym etapie, więc niewykluczone, że ta lista się rozszerzy), jedna została zatrzymana. To 62-letni lekarz. Sąd przychylił się do wniosku o areszt, przyjmując argumentację, że mężczyzna może na wolności w dalszym ciągu dopuszczać się zbrodni aborcji ze złamaniem czeskiego prawa.
Źródło: interia.pl, idnes.cz, seznamzpravy.cz