Apel w obronie polskich szkół na Litwie
Szanowni Państwo Senatorowie, Członkowie Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą Bogdan Borusewicz, Kazimierz Michał Ujazdowski, Alicja Zając, Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska, Wojciech Ziemniak, Halina Bieda, Adam Bodnar, Jerzy Fedorowicz, Beniamin Godyla, Stanisław Gogacz, Władysław Komarnicki, Waldemar Kraska, Ryszard Majer, Andrzej Pająk, Janina Sagatowska, Piotr Woźniak
Zwracam się do Państwa Senatorów jako przedstawicielka Komitetu rodzicielskiego Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach na Litwie z prośbą o pomoc w uratowaniu istnienia dwóch polskich szkół w rejonie trockim, które są ofiarą skandalicznej dyskryminacji na tle narodowościowym, której dopuszczają się władze rejonu.
Społeczność Szkoły im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach od ponad trzech lat zmaga się z poczuciem niesprawiedliwości i brakiem realnej pomocy ze strony władz Macierzy. Pomimo protestów, wieców oraz jednoznacznego sprzeciwu rodziców, nauczycieli i uczniów, od 1 września 2025 roku szkoła została zdegradowana do rangi filii Gimnazjum w Trokach. Również po ponad trzech latach walki rodziców uczniów Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu, władze rejonu trockiego zdecydowały o jej likwidacji, a proces reorganizacji nauczania doprowadzi do funkcjonowania szkoły w Połukniu już tylko w formie filii innej szkoły, co oznacza faktyczną likwidację. Rodzice uczniów obu szkół kilkukrotnie protestowali w Wilnie pod siedzibą rządu Litwy przeciwko likwidacji gimnazjów. Zaledwie 28 listopada 2025 roku społeczność Gimnazjum im. Komołowskiego świętowała w tym gmachu 110 rocznicę powstania pierwszej regularnej szkoły z polskim językiem nauczania w Połukniu. Było ono prowadzone w miejscowości także w czasie okupacji niemieckiej i Związku Radzieckiego. A teraz dochodzi do skandalicznego zdegradowania placówki.
Sprawa polskich szkół to nie tylko lokalny problem. To również test dla władz Rzeczypospolitej, ponieważ likwidacja polskich szkół na Litwie jest złamaniem Traktatu polsko - litewskiego oraz Konwencji ramowej Rady Europy o ochronie mniejszości narodowych. Potrzebujemy realnej pomocy w uratowaniu naszych polskich szkół. O pomoc w tej sprawie prosiłam na szczeblu unijnym podczas posiedzenia w dniu 22 stycznia b.r. Intergrupy ds. Tradycyjnych Mniejszości Narodowych i Językowych w Parlamencie Europejskim w Strasburgu, zwołanego na wniosek Frakcji EKR. Europosłowie omówili na posiedzeniu sytuację polskiej oświaty na Litwie, ze szczególnym uwzględnieniem polskich szkół w rejonie trockim, które są ofiarą skandalicznej dyskryminacji na tle narodowościowym, wyrazili też zdziwienie brakiem stanowczej reakcji władz polskich.
Dzisiaj zwracam się do Państwa Senatorów ponownie, jako że 13 października 2022 roku w Warszawie brałam udział w posiedzeniu senackiej Komisji Spraw Emigracji i Łączności z Polakami za Granicą, właśnie w sprawie naszych polskich szkół na Wileńszczyźnie. Padły z Państwa strony obietnice, które niestety nie zostały spełnione. Ówczesny Przewodniczący Komisji z PO, która była w opozycji, Pan Senator Kazimierz Ujazdowski wypowiedział bardzo ważne i mocne słowa. Dlaczego więc teraz, gdy PO tworzy rząd, obietnice te nie są realizowane, a nasze szkoły nie mogą doczekać się pomocy ze strony Senatu, który sprawuje opiekę nad Polonią i Polakami za granicą??? Pozwólcie, że zacytuję niosącą nadzieję na rozwiązanie problemu wypowiedź Pana Przewodniczacego:
„Chcę zadeklarować, że będziemy zajmować się tą kwestią. Zakładam, że następne posiedzenie w tej sprawie odbędzie się jeszcze w tym roku przed Bożym Narodzeniem. Prawdę powiedziawszy, nie podzielam stanowiska, że tej sprawy na poziomie rządowym nie można skutecznie załatwić albo przynajmniej że nie można skutecznie powstrzymywać działań strony litewskiej. Tylko trzeba zmienić kulturę polityczną – tak? – to znaczy mniej propagandy patriotycznej, a więcej solidnej pracy. Trochę się dziwię, że rząd, który ustawia po kątach połowę Europy, nie potrafi tej sprawy skutecznie załatwić – no ale to już jest moja osobista uwaga. Teraz zastanawiam się, co w tej sprawie zrobić. Prosiłbym o to, żeby koledzy upoważnili prezydium komisji do wystosowania pisma do ministra spraw zagranicznych z wnioskiem o stałe zajmowanie się tą kwestią. My ze swojej strony możemy, jeśli koleżanki i koledzy ze Związku Polaków na Litwie uznają to za środek sensowny, wysłać misję parlamentarną w najbliższych tygodniach, która odwiedzi szkoły, a szczególnie te, które są zagrożone. Jej sprawozdanie, złożone na ręce Parlamentu Europejskiego i władz polskich, będzie jakimś sensownym i praktycznym działaniem z naszej strony. Ale to jest nasz obowiązek, Panie Senatorze. To my odpowiadamy za bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, jej prestiż i wsparcie Polaków za granicą. To jest nasz obowiązek. To jest obowiązek władz konstytucyjnych Rzeczypospolitej Polskiej, które nie są tutaj notariuszem rekomendacji Polaków, tylko same powinny wiedzieć, co w tej sprawie robić.”
Jako społeczność likwidowanych polskich szkół prosimy o dotrzymanie słowa przez Senat RP i władze Polski oraz podjęcie skutecznych kroków dyplomatycznych w celu uratowania szkół przed faktyczną likwidacją, która zagraża istnieniu polskości w rejonie trockim. Jesteśmy Polakami na Wileńszczyźnie i czekamy na skuteczną ochronę ze strony Macierzy oraz na pomoc Senatu i władz Rzeczypospolitej Polskiej.
Z wyrazami szacunku
Agnieszka Rynkiewicz
Komitet rodzicielski Szkoły Podstawowej im. Andrzeja Stelmachowskiego w Starych Trokach