Ogromna tragedia pod Płockiem. 14-latka nie żyje!
Tragicznie zakończyła się przejażdżka nastolatków autem marki BMW. W poniedziałek wieczorem w Mąkolinie auto roztrzaskało się na drodze.
Autem jechało pięć osób: 18-letni kierowca i czworo nieletnich pasażerów. Jak przekazała policja:
W poniedziałek (9 marca) około godziny 19:30 w Mąkolinie doszło do tragicznego zdarzenia drogowego. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 18-letni kierujący BMW na łuku drogi najprawdopodobniej stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi, a następnie pojazd dachował.
Kierujący był trzeźwy, najprawdopodobniej jednak jechał z nadmierną prędkością.
Niestety w wyniku zdarzenia na miejscu zginęła 14-letnia dziewczynka. Dwóch pasażerów w wieku 16 i 17 lat w stanie ciężkim trafiło do szpitala. Hospitalizowany jest także 18-letni kierowca.
W komentarzach na profilu "Panorama Płock" internauci zwracali uwagę nie tylko na brawurę młodego kierowcy, ale też na nieodpowiedzialność rodziców, którzy prawdopodobnie dali mu takie auto.
dać dzieciakowi tył napęd na start, to jak samemu wydać wyrok na własne dziecko...
Niech rodzice kopiują mocniejsze samochody, ja dostałem malucha
Dalej widzę małolaty myślą że BMW to sportowy samochód
A umiejętności zdobyte przed ekranem komputera czy konsoli sprawdza się w prawdziwym życiu…
No niestety tu Game over jest nieodwracalny
Na przyszłość zwracajcie uwagę na to z kim zadają się wasze dzieci, to może nie trzeba będzie ich chować.
- pisano.