Skandal we Lwowie. Powstała banderowska "szkoła"

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Wikimedia Commons

We Lwowie uruchomiono projekt określany jako wojskowo-patriotyczna szkoła „Banderowiec”. Sprawę nagłośniła, krytycznie ją przedstawiając, ukraińska historyk Marta Hawryszko, znana z krytyki banderyzmu.

Hawryszko z zażenowaniem zrelacjonowała start banderowskiej inicjatywy.

Szkoła ta twierdzi, że „kształci” młodzież w wieku 15–25 lat, ale w rzeczywistości wygląda bardziej jak fabryka prania mózgu zbudowana wokół kultu poświęcenia i śmierci. Ironią jest, że sam Bandera nigdy nie sprostał romantycznym przykazaniom nacjonalistycznym. Zamiast tego większą część swojego życia spędził w komfortowych warunkach w Niemczech – wędrując po górach, pozując do zdjęć i eliminując politycznych rywali - napisała.

Ukraińska historyk krytycznie odniosła się też do patrona tej "szkoły".

Historia ma swoje czarne poczucie humoru: człowiek, który stał się symbolem męczeństwa w walce, wcale nie zginął na polu bitwy. Jego legenda dobiegła końca, gdy sowiecki wywiad dokonał na nim zamachu w Monachium, zmieniając polityczne wygnanie w wygodną ofiarę męczeństwa dla przyszłych pokoleń - stwierdziła.

Sprawa wywołała też krytykę w Polsce i szereg wpisów w mediach społecznościowych. Stowarzyszenie "Wspólnota i Pamięć", działające na rzecz Polaków na Kresach, prawdy historycznej i promocji polskości, określiło sprawę jako skandal.

Źródło: dorzeczy.pl, kresy.pl, x.com

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną