Nie żyje dziennikarka TVP! "Była nieugięta"
Telewizja Polska przekazała informację o śmierci znanej dziennikarki określanej jako "strażniczki polszczyzny".
Lucyna Barcz już jako dwudziestoparolatka trafiła do Telewizji Polskiej i przez wiele lat pracowała przy programie informacyjnym stolicy tj. "Telewizyjny Kurier Warszawski". Zajmowała się redagowaniem tekstów oraz ich poprawianiem i znana była ze swojej skrupulatności językowej.
9 marca 2026 r. Telewizja Polska poinformowała o śmierci dziennikarki:
🕯️Dziś rano zmarła nasza redakcyjna Koleżanka Lucyna Barcz. Pracę w Telewizji Polskiej rozpoczęła w 1956 roku. Od roku 1986 do 2009 związana z Telewizyjnym Kurierem Warszawskim, gdzie była m.in. sekretarzem redakcji a przez ostatnie lata pracy adiustatorką i redaktorką tekstów. (...)
Dbała o czystość polszczyzny, toczyła boje z tymi, którzy podchodzili nonszalancko do zasad poprawnej pisowni. Była nieugięta.
Już na emeryturze po każdej emisji skrupulatnie odnotowywała każdy błąd. Ale dzięki temu materiały reporterskie to były językowe perły.
Miłka Skalska tak wspomina współpracę z Lucyną Barcz:
Bożesz jak my się baliśmy Lucyny. Niektórym to zostało do dziś. Była dla nas bezwzględna! Nie przepuściła najdrobniejszego błędu: dykcyjnego, artykulacyjnego, deklinacyjnego. Miała wyczulony słuch na piękno ojczystego języka i swoje zadanie traktowała śmiertelnie poważnie. Była niezłomna w poprawianiu naszych błędów.
Nie kryła jednak smutku z powodu jej śmierci:
🖤Odeszła Lucyna Barcz, nasza Lucynka, Panna Lucy, Panna Lula … nasza strażniczka polszczyzny, mistrzyni ciętego języka, legenda Telewizji Polskiej, zawsze w pierwszej parze do spotkania, wspólnego działania i zabawy.🖤
Lucyna Barcz zmarła w wieku 94 lat.