Australia chce karać za „mowę nienawiści”... ale nie wobec chrześcijan

0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Pixabay

W Australii zgłoszono projekt Ustawy o zwalczaniu antysemityzmu, nienawiści i ekstremizmu. Jak się okazuje, ochronie nie podlegaliby chrześcijanie.

Jak wyjaśniła Sarah Chidgey - zastępca sekretarza w Departamencie Prokuratora Generalnego - prawo chroniłoby Żydów i Sikhów, ponieważ są oni uznawani za grupy etniczne, ale nie chroniłoby chrześcijan, w tym katolików. 

Samo bycie katolikiem nie stanowi rasy, koloru skóry ani pochodzenia narodowego czy etnicznego - wskazała.

Tymczasem w projekcie czytamy, że zabronione jest przestępstwo polegające na „publicznym promowaniu lub podżeganiu do nienawiści wobec innej osoby lub grupy ze względu na rasę, kolor skóry lub pochodzenie narodowe bądź etniczne, albo na rozpowszechnianiu idei wyższości nad inną osobą lub nienawiści wobec niej ze względu na rasę, kolor skóry lub pochodzenie narodowe bądź etniczne, jeżeli takie zachowanie mogłoby spowodować, że rozsądna osoba będąca celem działań obawiałaby się nękania, zastraszania lub przemocy bądź zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa”.

Dziennikarka Maria Zeee nie kryje swojego oburzenia takimi zapisami.

Największa religia świata. Najbardziej prześladowana religia świata. Najbardziej pokojowa religia świata. Religia, która wśród swoich podstawowych zasad uczy miłości, przebaczenia i modlitwy za nieprzyjaciół, jest teraz atakowana - stwierdziła.

Kontrowersje wywołuje też fakt, że nowe prawo przenosi „ciężar dowodu” na oskarżonego, co stanowi pogwałcenie domniemania niewinności. 

Źródło: pch24.pl

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną