Szokujące wyznanie gwiazdora disco-polo! Tak przyjmuje księdza po kolędzie!
W show biznesie przyznawanie się do wiary nie jest popularne, a już tym bardziej podkreślanie wagi religii. Tymczasem znany gwiazdor disco-polo opowiedział z jakim namaszczenie przyjmuje księdza po kolędzie w swoim domu.
Czadoman czyli Paweł Dudek (40 l.) to piosenkarz znany z przebojów takich jak "Ruda tańczy jak szalona" czy "Chodź na kolana". Jednak poza sceną, gwiazdor zachowuje się jak zwykły człowiek i przyznał też, że przyjmuje w swoim domu księdza po kolędzie.
Jak mówi Czadoman, sam wcześniej był ministrantem, więc doskonale zna zarówno obrządki, jak i utwory religijne. Na czas wizyty księdza, porzuca więc swój sceniczny wizerunek.
Raczej w muszki i garnitury się nie przebieram, ale z szacunku dla księdza i danej sytuacji należy to podkreślić strojem, więc nie przyjmujemy księdza w dresach, tylko w odświętnym ubraniu. Ubiór pokazuje, że to jest ważna chwila
- podkreślił w rozmowie z "Faktem".
Dba także o wygląd domu. Do czasu "kolędy" w domu jest choinka i dekoracje świąteczne.
Na stole jest biały obrus, zapalone świeczki, krzyż i woda święcona przyniesiona wcześniej z kościoła. To wszystko musi być, to są podstawy, bez których nie wyobrażam sobie kolędy.
Wizyta księdza u Czadomana nie jest symboliczną "kolędą", a tak naprawdę długim spotkaniem przy kolacji.
Zawsze śpiewa się kolędę, potem ksiądz zaczyna słowami: "pokój temu domowi i jego mieszkańcom", a później przychodzi czas na rozmowę o życiu, dzieciach, szkole i parafii (...)
Mieszkamy na końcu wsi i zdarza się, że ksiądz kończy u nas cały dzień kolędowania i zostaje na kolacji. I taka wizyta potrafi się wtedy przedłużyć nawet do dwóch godzin. Jest spokojna rozmowa przy stole, bez pośpiechu.
- opowiadał gwiazdor.
Spodziewaliście się takiej postawy po Czadomanie?
Zobacz też: Nagranie z Wejherowa hitem sieci. Oto co zrobił ksiądz po kolędzie!
źródło: Fakt