6-latka na sankach wjechała w samochód! Policja alarmuje!
W Gniewinie w powiecie Wejherowskim doszło do niebezpiecznego zdarzenia z udziałem 6-letniej dziewczynki.
To tam na jednym z osiedli dzieci zjeżdżały z górki w kierunku jezdni. Drogą jeździły samochody, co sprawiało, że zabawa dzieci na śniegu była ryzykowna.
Do niebeczanego zdarzenia doszło nawet pomimo jak najbardziej prawidłowego zachowania kierowcy.
...kierujący Nissanem jechał drogą osiedlową, kiedy zauważył dzieci zjeżdżające z niewielkiego wzniesienia w kierunku jezdni. Widząc zagrożenie, zatrzymał pojazd.
W tym samym momencie jedno z dzieci uderzyło sankami w bok samochodu, zahaczając o przednie koło.
Na miejsce wezwano policję i pogotowie. Ratownicy stwierdzili, że dziecko nie doznało obrażeń.
Ratownicy sprawdzili stan zdrowia dziecka. Poza otarciami naskórka nie stwierdzono innych obrażeń.
Natomiast matka dziewczynki została pouczona w kwestii odpowiedniego nadzoru nad córką. Tym razem bowiem wszystko skończyło się dobrze, jednak było o włos od tragedii.
Po tym zdarzeniu policja alarmuje:
Zjeżdżanie na sankach z górki, która kończy się bezpośrednio na jezdni albo bardzo blisko niej, jest skrajnie niebezpieczne.
Przypomina też o zasadach bezpiecznej zabawy w zimowych warunkach:
- To rodzic lub opiekun powinien najpierw sprawdzić miejsce zabawy, upewnić się, że jest ono oddalone od dróg, zbiorników wodnych oraz drzew. Nawet niewielka górka może spowodować, że dziecko nabierze dużej prędkości, a wtedy nie ma już możliwości wyhamowania.
- Kuligi nie mogą być ciągnięte za samochodem. To skrajnie niebezpieczne i niedozwolone.
- Wchodzenie na zamarznięte jeziora, sadzawki i stawy jest bardzo niebezpieczne i zabronione. Osobom niedoświadczonym ciężko ocenić grubość pokrywy lodowej, co może prowadzić do tragedii, ponieważ lód może się w każdej chwili załamać. (...) Tylko lodowiska są odpowiednimi miejscami do bezpiecznej zabawy na lodzie
źródło: https://wejherowo.policja.gov.pl