Zgrzyt na Węgrzech. "Nie będzie systemu hamulców i przeciwwag, jeśli TISZA..."

0
0
László Toroczkai i Tamás Sulyok
László Toroczkai i Tamás Sulyok / Fot. X.com/ToroczkaiLaszlo

Nie będzie systemu hamulców i przeciwwag, jeśli Partia Tisza posadzi na fotelu prezydenta Republiki osobę wybraną przez siebie - oświadczył László Toroczkai, lider Ruchu Naszej Ojczyzny (Mi Hazánk Mozgalom), która obok Fideszu i TISZy weszła do węgierskiego parlamentu.

Toroczkai spotkał się z prezydentem Węgier, Tamásem Sulyokiem i omówił z nim bieżącą sytuację po wyborach parlamentarnych w tym kraju.

Powiedziałem mu, że demokracji i praworządności nie można przywrócić metodami antydemokratycznymi - napisał w opublikowanym w mediach społecznościowych wpisie.

Obecny system wyborczy na Węgrzech lider Mi Hazánk określił jako "niesprawiedliwy i nieproporcjonalny".

Jeśli Péter Magyar nadużyje swojej władzy i tej większości dwóch trzecich, którą zawdzięcza właśnie niesprawiedliwemu i nieproporcjonalnemu systemowi wyborczemu stworzonemu przez Fidesz, to i tak nie będzie sprawował władzy bardziej demokratycznie niż to robił Fidesz - podkreślił.

Péter Magyar, lider TISZy zarządał, żeby prezydent Węgier podał się do dymisji. Od tego pomysłu zdystansował się Toroczkai, przedstawiając warunki, w których Sulyok mógłby nadal sprawować swoje stanowisko.

Jeśli Tamás Sulyok nie szykuje się do obstrukcji, lecz chce służyć całemu narodowi, to w obecnej sytuacji powinien dokończyć swoją kadencję. Tamás Sulyok w odpowiedzi na moje pytanie zapewnił, że nie szykuje się do obstrukcji i nie zamierza ustąpić pod naciskiem politycznym - stwierdził.

Toroczkai odniósł się też do możliwości zmian w węgierskiej konstytucji.

Od czasu założenia naszej partii uważamy za nie do przyjęcia, by jedna partia tworzyła konstytucję, dlatego zawsze krytykowaliśmy ustawę zasadniczą. Zmiana konstytucji byłaby możliwa tylko wtedy, gdyby Partia Tisza, korzystając ze swojej większości dwóch trzecich, zwołała Zgromadzenie Konstytucyjne, a następnie parlament rozwiązałby się sam. Jeśli nie wybierze tej drogi, będzie to w praktyce konstytucyjny zamach stanu - podkreślił.

 

Źródło: x.com

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną