Ataki na dom szefa OpenAI. Chcieli zatrzymać rozwój sztucznej inteligencji?

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Gerd Altmann/Pixabay

Dwa razy podczas jednego weekendu (10-12 kwietnia) został zaatakowany dom Sama Altmana, dyrektora generalnego firmy OpenAI, w San Francisco. Sprawcy obu incydentów zostali zatrzymani przez policję.

Do pierwszego zdarzenia doszło nad ranem, w piątek 10 kwietnia. 20-letni Daniel Moreno-Gama z Teksasu zaatakował bramę posesji koktajlem Mołotowa. Zgłoszenie o pożarze wpłynęło do służb około godziny 4:12. Następnie mężczyzna pojechał pod siedzibę OpenAI, grożąc jej podpaleniem i atakując szklane drzwi za pomocą krzesła. Tam został ujęty przez policję, której udało się ustalić, że odpowiadał za oba ataki.

Przy mężczyźnie znaleziono materiały zapalne, naftę oraz dokumenty opisujące go jako osobę działającą z pobudek ideologicznych przeciwko sztucznej inteligencji. 20-latek zamierzał "spalić to [wszystko] do cna i zabić każdego, kto był w środku".

To jednak nie koniec agresji wymierzonej w OpenAI. Już po zatrzymaniu 20-latka, w niedzielę 12 kwietnia około godziny 2:56 nad ranem policjanci ponownie interweniowali przed posesją Altmana. Tym razem z powodu ostrzelania z broni palnej. Także tym razem zatrzymali sprawców, którymi okazali się 25-letnia Amanda Tom oraz 23-letni Muhamad Tarik Hussein. Nie stawiali oni oporu podczas zatrzymania, dodatkowo zabezpieczono przy nich 3 sztuki broni palnej. 

Pojawiające się incydenty wpisują się w narastające napięcia społeczne związane z dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji, który od wielu miesięcy budzi kontrowersje i wywołuje liczne protesty. Krytycy tej technologii uważają, że stanowi ona zagrożenie dla ludzi.

Źródło: pch24.pl, interia.pl

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną