Sejm zdecydował ws. dostępu dzieci do pornografii w internecie
Połączone sejmowe komisje cyfryzacji oraz do spraw dzieci i młodzieży zajęły się złożonym do Sejmu w grudniu 2024 roku obywatelskim projektem ws. ochrony dzieci przed pornografią w internecie. Parlamentarzyści opowiedzieli się za odrzuceniem inicjatywy.
Sejm ma obowiązek przystąpić do I czytania obywatelskich projektów ustaw. Takiego obowiązku nie ma już na dalszych etapach procedowania, co wykorzystali parlamentarzyści, trzymając inicjatywę w "zamrażarce". Teraz jednak postanowili przystąpić do dalszych prac. Jak się okazuje, politycy obozu rządzącego opowiadają się za odrzuceniem obywatelskiego projektu. Jednocześnie zwracają uwagę na projekt rządowy w tej samej sprawie.
Nie jestem w stanie w imieniu rządu zarekomendować dalszej pracy nad tym projektem ze względu na to, że przedłożone rządowe rozwiązanie robi dokładnie to samo, tyle że w konsultacji ze wszystkimi resortami. Opiera to na mapie funkcjonowania administracji, ale też polskich instytucji odpowiedzialnych za regulację internetu. Chodzi nam o to, aby uchwalić prawo, które wreszcie pozwoli oddzielić polskie dzieci od treści, które nie są dla nich przeznaczone - powiedział wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka.
Oba projekty różnią się w kilku rozwiązaniach. W obywatelskiej inicjatywie wskazano cztery warianty materiałów pornograficznych, a rządowe ustawa takiego zapisu nie posiada ze względu na dynamicznie zmieniające się oceny społeczne oraz ewentualne wątpliwości w tym zakresie. Projekt obywatelski wskazuje na Prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej jako organ prowadzący rejestr stron pornograficznych, tymczasem rząd chce, aby zajął się tym NASK. Dodatkowo, obywatelska inicjatywa przy UKE chce powołania Rady ds. Ochrony Dzieci przed Pornografią w Internecie.
Za treść obywatelskiego projektu odpowiada Instytut Ordo Iuris. Prawnicy z tej organizacji nie kryją rozczarowania, że posłowie opowiedzieli się za orzuceniem inicjatywy społecznej.
Nie chcąc nawet rozmawiać o nim - poseł Napieralski szybko zgłosił wniosek o zamknięcie dyskusji! Tak po prostu. Ku uciesze posłów KO, Lewicy i PL2050. Czekamy na głosowanie w Sejmie. Nie poddamy się! - stwierdził Rafał Dorosiński.
212 tysięcy osób podpisało się pod przygotowanym przez @OrdoIuris projektem ustawy o ochronie dzieci przed pornografia w internecie a posłowie koalicji rządzącej na pierwszym (!) posiedzeniu komisji zagłosowali za jego odrzuceniem. Nie chcąc nawet rozmawiać o nim - poseł… pic.twitter.com/npuXCOgwJC
— Rafał Dorosiński (@RafalDorosinski) March 11, 2026
Dziś ponownie w Sejmie.
— Nikodem Bernaciak (@BernaciakNkdm) March 11, 2026
Komisje rozpatrują przygotowany przez @OrdoIuris i @CentrumZycia obywatelski projekt ustawy #StopNarkotykowiPornografii.
Nie wolno ignorować głosu 200.000 obywateli, którzy podpisali się pod projektem.
Ochrona małoletnich w Internecie nie może czekać! pic.twitter.com/RFq4ogM3yl
Ostateczną decyzję podejmie Sejm w głosowaniu na sali plenarnej.
Źródło: cyberdefence24.pl, x.com