Donald Tusk w Stalowej Woli. Premier pogardy i arogancji: „Dotarło, zakute łby?”

0
0
Donald Tusk
Donald Tusk / https://www.flickr.com/photos/eppofficial/9304382979

W Stalowej Woli premier Donald Tusk pokazał prawdziwe oblicze swojego przywództwa. W miejscu, które miało być symbolem wsparcia dla przemysłu zbrojeniowego i miejsc pracy, padły słowa, które trudno uznać za poważne czy profesjonalne: „Dotarło, zakute łby?” – zwrócił się Tusk do opozycji.

To bezpośrednia obraza skierowana do członków konkurencyjnej partii, wyrażająca pogardę i brak szacunku. Tak premier traktuje krytykę – nie odpowiada, nie argumentuje, lecz wyśmiewa i poniża.

„Zakute łby” – to nie jest język premiera państwa, który powinien łączyć, a nie dzielić. To język człowieka, który woli obrażać niż tłumaczyć. W ten sposób Tusk pokazuje, że nie liczy się dla niego debata, argumenty ani opinia obywateli. Liczy się tylko dominacja i polityczna przewaga.

Stalowa Wola miała być demonstracją siły rządu. Stała się demonstracją pychy i braku klasy. Premier, który powinien budować autorytet urzędu i szanować krytykę, pokazał, że dla niego ważniejsza jest polityczna wojna niż odpowiedzialność i powaga stanowiska.

Donald Tusk udowodnił, że w jego stylu polityki nie ma miejsca na dialog, tylko na pogardę. A Polacy ponownie zobaczyli, że krytyka nie jest w jego słowniku prawem – jest pretekstem do wyśmiewania. Czy taki styl na prawdę służy państwu?

 

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną