Miał w brzuchu prawie 300 tys. zł.! Grozi mu 20 lat więzienia!
Polak, który przyleciał do Gdańska z Londynu, pilnie trafił do szpitala na badania, po czym został aresztowany na 3 miesiące.
40-letni mężczyzna przyleciał do Gdańska i został poddany kontroli. Wówczas pies przeszkolony do wykrywania środków odurzających od razu zainteresował się Polakiem.
Bagaż podróżnego poddano szczegółowej kontroli z udziałem psa służbowego „Loli", przeszkolonego do wykrywania środków odurzających. Lola natychmiast zainteresowała się saszetką należącą do mężczyzny, w której znajdowała się jedna kapsułka z białym proszkiem.
- przekazał Pomorski Urząd Celno-Skarbowy w Gdyni*
Celnicy po wstępnym teście stwierdzili, że jest to kokaina. Jednak Lola obwąchiwała także samego pasażera, który zaczął się też nerwowo zachowywać.
W końcu pasażer ujawnił szokującą prawdę, bo chcąc przemycić narkotyki, połknął kapsułki warte około 300 tysięcy złotych.
Podróżny obywatel Polski, obawiając się o własne zdrowie i życie, przyznał się, że połknął 88 kapsułek z kokainą.
40-letni mężczyzna został przewieziony do szpitala, gdzie wykonano badanie tomografem komputerowym, które potwierdziło obecność narkotyków w organizmie.
Mężczyzna został aresztowany na 3 miesiące, a za przemyt narkotyków grozi mu do 20 lat więzienia.
Poniżej nagranie.
*cyt. kas.gov.pl