Tajny plan Ziobry i Romanowskiego. Poseł PiS: Oni już mają alternatywę

0
0
Zbigniew Ziobro
Zbigniew Ziobro / Fot. YouTube - zrzut ekranu

Nikt się nie musi martwić o Ziobrę i Romanowskiego. Wszystko jest jasne w ich sytuacji. Oni już mają alternatywę - powiedział poseł PiS Mariusz Gosek w wywiadzie dla Interii, który został przeprowadzony na kilka dni przed ostatecznie wygranymi przez TISZĘ wyborami na Węgrzech.

W niedzielnych wyborach parlamentarnych ostatecznie po 16 latach Viktor Orban stracił władzę na Węgrzech. Zwycięzca wyborów, który wkrótce obejmie tekę premiera, Peter Magyar zapowiada, że doprowadzi do szybkiej ekstradycji do Polski Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego. 

Jeszcze przed wyborczym weekendem ciekawego wywiadu "Interii" udzielił poseł PiS z frakcji ziobrystów, Mariusz Gosek. W jego opinii nie tylko Ziobro i Romanowski nie muszą uzależniać swojej sytuacji od przemian politycznych na Węgrzech, ale też... mogliby wrócić do Polski. Są jednak pewne warunki.

Powrót do losowego przydziału spraw dla sędziów, zaprzestanie uniemożliwiania sprawowania funkcji prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Barskiemu, przywrócenie kadencji prezesom i wiceprezesom sądów, którym zostały one skrócone wbrew ustawie. Powrót do demokratycznych procedur - wymienił Gosek.

Polityk nie chciał zdradzić alternatywnych planów Ziobry i Romanowskiego po przegranej Orbana, ale zapewnił, że taka istnieje.

Mnie to trochę śmieszy, bo znam sytuację od środka. Na przykład Dariusz Matecki miał propozycję schronienia w Stanach Zjednoczonych, nie skorzystał. To nie jest tak, że tylko Węgry chcą udzielić azylu prześladowanym przez ten rząd politykom PiS. Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski nie patrzą na wynik Viktora Orbána w swoim kontekście - stwierdził. 

Sam Ziobro w wywiadzie dla Polsat News stwierdził, że jego zdaniem, jeśli urzędnicy nowego węgierskiego premiera Petera Magyara zapoznają się z aktami jego sprawy oraz Marcina Romanowskiego, to podtrzymają decyzję o udzieleniu obu politykom azylu. Dopytywany, czy gdyby jednak zapadła inna decyzja, nie chciał ujawnić swoich alternatywnych planów, podkreślając, że zrobi to dopiero, gdy je podejmie i niczego nie wykluczył. 

Czas pokaże. Mam podstawy sądzić, że system węgierski jest na tyle odporny politycznie, że będzie podejmował decyzje w oparciu o fakty merytoryczne, które są bardzo mało optymistyczne dla Donalda Tuska i jego wniosku - stwierdził były minister sprawiedliwości.

Źródło: Interia

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną