Krzyż zamiast tęczy na Placu Zbawiciela? Jest propozycja!
W zeszłorocznym głosowaniu w Budżecie Obywatelskim na 2026 rok Warszawiacy zdecydowali, że na Plac Zbawiciela w tym mieście powróci instalacja zwana "tęczą", czy też "łukiem LGBT". Ma się pojawić ponownie w czerwcu, gdy w Warszawie obchodzony jest "miesiąc równości" (czyli promocji LGBT itd.). Dodatkowo, ma zostać zbudowana z materiałów odpornych na podpalenia. Tymczasem pojawiła się kontrpropozycja.
W ramach tegorocznego głosowania na Warszawski Budżet Obywatelski, zgłoszono projekt "Pomnik Chrztu Polski na Placu Zbawiciela". Miałby on być w formie wykonanego z granitu, piaskowca, stali lub betonu architektonicznego krzyża, którego wysokość dorównałaby otaczającym plac kamienicom. Poza tym zgłoszenie zakłada utworzenie tablic edukacyjnych umieszczonych w każdej z 18 dzielnic Warszawy. Według autora realizacja tego pomysłu nie powinna kosztować więcej niż 2,5 mln zł.
Projekt ma charakter inkluzywny, zaprasza do refleksji nad wspólnymi korzeniami mieszkańców - niezależnie od światopoglądu - w połączeniu z nowoczesnym miejskim stylem życia - podkreślono w uzasadnieniu.
Jako argument za wyborem akurat tego miejsca na "Pomnik Chrztu Polski" wskazano nazwę Placu Zbawiciela oraz przesłanki urbanistyczne. Zaznaczono również, że dotychczasowa instalacja, zaplanowana w tym miejscu, musiałaby zostać zdemontowana.
Niezbędny jest całkowity, trwały demontaż instalacji "Łuk LGBT+", żeby zapewnić integralność historyczno-urbanistyczną placu - wskazano.
Sprawę skomentował już proboszcz pobliskiej parafii.
Z ogromnym szacunkiem podchodzę do inicjatywy tych, którzy chcą, aby w centrum Placu Zbawiciela został postawiony krzyż, ponieważ w swojej wrażliwości rozumieją jego znaczenie w historii Polski i Warszawy. Rozumieją także jego wymiar, który niesie nadzieję – podkreśla ks. Robert Strzemieczny, proboszcz parafii Najświętszego Zbawiciela.
Głosowanie na Warszawski Budżet Obywatelski 2027 potrwa od 1 do 15 czerwca 2026 r. Wcześniej wszystkie projekty muszą przejść ocenę urzędników, jej rezultaty będą znane w połowie kwietnia.
Źródło: gosc.pl, polskieradio24.pl, onet.pl