Zmiany w kontrowersyjnym przedmiocie. Nowacka zapowiada, że będzie obowiązkowy
"Edukacja zdrowotna" - przedmiot, który zastąpił wychowanie do życia w rodzinie, ma od września zmienić swój zakres i stać się obowiązkowy. Wcześniej wywołał mocne kontrowersje i protesty.
Ministerstwo edukacji narodowej zarzeka się, że tym razem tych najbardziej kontrowersyjnych elementów w programie "edukacji zdrowotnej" nie będzie. Rozważana jest takze zmiana nazwy.
Spotkaliśmy się z Naczelną Radą Lekarską. Tam rozmawialiśmy nie tylko o edukacji zdrowotnej jako o przedmiocie, o tym, dlaczego jest taki ważny, co jeszcze można byłoby dodać. Mamy końcówkę stycznia, już niedługo to po prostu musi być ogłoszone - powiedziała przed kilkoma dniami wiceminister edukacji Paulina Piechna-Więckiewicz.
Przedmiot po zmianach miałby koncentrować się przede wszystkim na profilaktyce chorób oraz podstawach dbania o zdrowie. W klasach I–III planowane jest rozszerzenie treści dotyczących higieny jamy ustnej i zapobiegania próchnicy. Program ma także uwzględniać zagadnienia związane z dbaniem o zdrowie mózgu.
Póki co "edukacja zdrowotna" jest nieobowiązkowa i ma znacznie szerszy i bardziej kontrowersyjny program, obejmujący choćby tzw. permisywną edukację seksualną, czyli zupełnie inny typ, niż był w programie wychowania do życia w rodzinie.
Jak wskazuje Instytut Ordo Iuris, aktualny program "edukacji zdrowotnej" zrównuje małżeństwo ze związkami nieformalnymi, przedstawia rozwód i rozpad rodziny jako „normalną zmianę”, a macierzyństwo ujmuje głównie w kontekście zagrożeń dla zdrowia psychicznego. Zdaniem ekspertów instytutu elementy ideologii gender oraz treści zbieżne z postulatami ruchu LGBT są prezentowane jako kwestie „praw człowieka i walki z dyskryminacją”, a podobne wątki pojawiają się także w obszarach dotyczących zmian klimatu i „mowy nienawiści”.
Jeżeliby wierzyć zapowiedziom kierownictwa MEN (co niekoniecznie musi być najbezpieczniejszą postawą), to w końcu "edukacja zdrowotna" miałaby być po prostu edukacją zdrowotną, a nie tylko przedmiotem pod taką nazwą. Kolejnym krokiem (choć niekoniecznie stanie się to w tej kadencji) powinno być przywrócenie wychowania do życia w rodzinie, z jego oryginalnym programem.
Źródło: kresy.pl