Sąd nie miał wątpliwości. Odszkodowanie za szkody zdrowotne spowodowane wiatrakami
Gdy w Polsce uparcie forsuje się budowanie wiatraków coraz bliżej domów, a tylko dzięki ubiegłorocznemu wetu Prezydenta RP nie zostały poluzowane ustawowe regulacje w tej sprawie, z Francji docierają niepokojące sygnały o wpływie bliskości tych maszyn na ludzkie zdrowie. Sprawę nagłośnił dziennik "Le Figaro".
W wyroku z 13 listopada sąd w Strasburgu wprost stwierdził, że 12 turbin wiatrowych zlokalizowanych w pobliżu domu mieszkanki północnej Francji miało bezpośredni wpływ na jej stan psychiczny i fizyczny. Wszystko zaczęło się w 2009 roku, wraz z uruchomieniem farmy wiatrowej tuż za jej ogrodem. Migające nocą czerwone światła, ciągły szum i wibracje zaowocowały zawrotami głowy, bezsennością, problemami z koncentracją i chronicznym zmęczeniem.
Ostatecznie sąd przyznał jej 8300 euro odszkodowania, a jej mężowi 5000 euro, uznając, że pogorszenie stanu zdrowia żony miało wpływ również na niego. W uzasadnieniu wskazał na:
- opinię neurologa, który wskazał, że bóle głowy pojawiły się kilka miesięcy po uruchomieniu turbin i ustępowały po oddaleniu się od nich,
- zagraniczne badania (USA), pokazujące związek między odległością domów od turbin a zaburzeniami snu i depresją,
- analizy dotyczących infradźwięków – niesłyszalnych, ale odczuwalnych wibracji o częstotliwości poniżej 20 Hz.
To nie pierwszy taki wyrok we Francji. W 2021 roku sąd apelacyjny w Tuluzie uznał „nienormalne zakłócenie sąsiedztwa” przez wiatraki w sprawie pary z południa Francji. Jednocześnie przyznał odszkodowanie w wysokości 100 tys. euro.
Już niedługo podobne procesy sądowe w Polsce?
Źródło: bithub.pl, lefigaro.fr