Umowa z Mercosur jednak do kosza? Burza po decyzji PE. Merz twardo
Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z Mercosurem jest godna ubolewania. Błędnie ocenia sytuację geopolityczną. Jesteśmy przekonani o legalności umowy. Koniec z opóźnieniami. Umowa musi teraz wejść w życie tymczasowo - podkreślił kanclerz Niemiec Friedrich Merz we wpisie w mediach społecznościowych po decyzji Parlamentu Europejskiego o skierowaniu umowy z Mercosur do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.
Po dosyć niespodziewanym rezultacie głosowania na forum Parlamentu Europejskiego od razu pojawiają się spekulacje co do ojców tego sukcesu. Jedni wskazują na wysiłku polskich europosłów z tej czy innej partii, inni na upór Francji. Sukces z reguły ma jednak wielu ojców i trudno rozstrzygnąć, który jest tym najważniejszym.
Jak poinformował przewodniczący Komisji Handlu Międzynarodowego PE Bernd Lange podkreślił, że bez zgody Parlamentu Europejskiego nie można wprowadzić w życie umowy z Mercosur, nawet tymczasowo. Wedle jego relacji czterech komisarzy europejskich obiecało, że KE nie będzie ignorować postanowień Parlamentu Europejskiego. Lange zapowiedział, że będzie bronił prawa europosłów do decydowania o sprawach UE i odrzuci wszelkie próby tymczasowego stosowania umowy bez zgody Parlamentu Europejskiego.
Na jak najszybsze wejście w życie umowy, nie czekając na decyzję TSUE, naciska kanclerz Niemiec.
Decyzja Parlamentu Europejskiego w sprawie umowy z Mercosurem jest godna ubolewania. Błędnie ocenia sytuację geopolityczną. Jesteśmy przekonani o legalności umowy. Koniec z opóźnieniami. Umowa musi teraz wejść w życie tymczasowo - napisał.
Die Entscheidung des Europäischen Parlaments zum Mercosur-Abkommen ist bedauerlich. Sie verkennt die geopolitische Lage. Von der Rechtmäßigkeit des Abkommens sind wir überzeugt. Keine weiteren Verzögerungen mehr. Das Abkommen muss jetzt vorläufig angewandt werden.
— Bundeskanzler Friedrich Merz (@bundeskanzler) January 21, 2026
W podobnym tonie wypowiedział się Jörgen Warborn, główny negocjator EPL ds. handlu, wzywając Komisję Europejską do uruchomienia tymczasowego stosowania porozumienia.
Nasi partnerzy i ja stajemy się coraz bardziej niecierpliwi - stwierdził.
Zniecierpliwienie niemieckich polityków można tłumaczyć tym, że mają oni duże nadzieje na nowe rynki zbytu m.in. dla ich przemysłu motoryzacyjnego. Już wiadomo, że mogą one być złudne, o czym szerzej pisaliśmy w jednym z poprzednich artykułów (LINK).
Źródło: euractiv.pl, dorzeczy.pl