Związek Zawodowy Francuskiej Policji: Nie jesteśmy już w stanie zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom Lyonu
Alliance Police Nationale, czyli Związek Zawodowy Francuskiej Policji wystosował do obywateli bezprecedensowy apel o mobilizację przeciwko temu, co uważa za niekontrolowany poziom zagrożenia bezpieczeństwa we Francji spowodowany rosnącą przestępczością migrantów. W sobotę 31 stycznia w 24 największych miastach zaplanowano skoordynowane marsze.
W oświadczeniu krajowym związek ostrzegł, że „Francja pogrąża się w niebezpieczeństwie”, argumentując, że przestępczość „organizuje się, strukturyzuje i radykalizuje”, podczas gdy „państwo się wycofuje”. Związek stwierdził, że funkcjonariusze policji nadal chronią społeczeństwo „ryzykując własnym życiem”, ale nie mają wystarczającej liczby pracowników, odpowiednich zasobów ani „rzeczywistej ochrony prawnej”.
„Policja krajowa znajduje się w punkcie krytycznym, a funkcjonariusze są wyczerpani” – stwierdził związek, dodając, że „obywatele cierpią z powodu braku bezpieczeństwa, a ofiary są zapomniane”.
W Lyonie, który ma być centralnym punktem zapowiedzianych na 31 stycznia manifestacji, lokalne kierownictwo związku przedstawiło szczególnie ponury obraz sytuacji w aglomeracji, jak donosi LyonMag.
„Lyon i jego aglomeracja przekroczyły granicę; nie mamy już do czynienia z handlem narkotykami, ale z narkoterroryzmem” – powiedział Alain Barberis, sekretarz departamentu Alliance Police Nationale w departamencie Rodan, w komentarzu dla LyonMag. Odniósł się do „aktów okaleczania i tortur” i powiedział: „Naprawdę przekroczyliśmy próg terroru, radykalizacji sieci przestępczych związanych z wojnami terytorialnymi podsycanymi przez handel narkotykami”.
Barberis zwrócił również uwagę na to, co określił jako skrajną „codzienną przemoc”, powołując się na wzrost liczby kradzieży i rozbojów z użyciem przemocy. Powiedział: „60 procent z nich popełniają nielegalni imigranci”.
Widzimy zatem, że ponad połowa tych przestępstw jest popełniana przez nielegalnych imigrantów, z których część jest już objęta nakazem deportacji, co świadczy o prawdziwym problemie obecnego systemu - wskazał.
Według niego Lyon cierpi na poważną nierównowagę w zakresie zasobów policyjnych.
„Lyon wyprzedził Marsylię pod względem przestępczości, a mimo to siły policyjne w Lyonie są znacznie mniejsze niż w Marsylii” – powiedział Barberis, dodając: „Nie jesteśmy już w stanie zapewnić bezpieczeństwa mieszkańcom Lyonu”.
Pomimo tego, co określił jako „dobre intencje” lokalnych służb rządowych, Barberis stwierdził, że władze „próbują opróżnić ocean łyżeczką”. Podkreślił „poważne braki kadrowe” nie tylko w policji, ale także w wymiarze sprawiedliwości, mówiąc, że „prokuratura w Lyonie ma takie same problemy kadrowe jak policja w departamencie Rodan”.
Te niedociągnięcia prowadzą do tragedii; są one już obecne, a jeśli nic nie zostanie zrobione, będzie ich jeszcze więcej – ostrzegł.
Ostrzeżenie związku zawodowego pojawia się w kontekście ogólnych obaw dotyczących obciążenia francuskich sił bezpieczeństwa. Dane opublikowane w grudniu 2025 r. pokazują, że liczba żandarmów, którzy odebrali sobie życie, wzrosła w 2024 r. o 24%, do 26 przypadków. David Ramos, prezes GendXXI, pierwszego stowarzyszenia zawodowego personelu wojskowego żandarmerii, powiedział, że „nie nastąpiła ostatnio poprawa w zakresie polityki zarządzania i zapobiegania samobójstwom” i mówił o utrzymującej się „bezczynności instytucjonalnej”.
Ramos wymienił rosnące obciążenie pracą, brak zastępstw dla odchodzących pracowników, słabe wyposażenie i rosnące poczucie porzucenia. „Im większe napięcia w społeczeństwie, tym częściej jesteśmy wzywani, często w sytuacjach związanych z przemocą” – powiedział, zauważając, że żandarmi coraz częściej mają do czynienia z przemocą wobec dzieci, pornografią i terroryzmem, a jednocześnie doświadczają niechęci ze strony części społeczeństwa.
Żandarmeria coraz bardziej odczuwa, że traci swoją duszę i sens swojej misji – powiedział.
Źródło: rmx.news