Trump wystraszył władze tego kraju? Właśnie podjęły ważną decyzję

0
0
Donald Trump wygłasza przemówienie podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie po operacji w Wenezueli, która doprowadziła do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, w sobotę 3 stycznia 2026 r.
Donald Trump wygłasza przemówienie podczas konferencji prasowej w Mar-a-Lago w Palm Beach na Florydzie po operacji w Wenezueli, która doprowadziła do schwytania prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, w sobotę 3 stycznia 2026 r. / Fot. Biały Dom/domena publiczna

Lewicowy rząd Nikaragui ogłosił uwolnienie kilkudziesięciu więźniów pod presją administracji prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Rząd prezydenta Daniela Ortegi oświadczył w sobotę, że „dziesiątki osób przebywających w krajowym systemie penitencjarnym wróciły do swoich rodzin”.

W oświadczeniu nie podano dokładnej liczby uwolnionych osób ani tego, czy były one przetrzymywane z powodów politycznych. Chociaż rząd określił to posunięcie jako gest upamiętniający 19 lat rządów Ortegi, Nikaragua znajduje się pod znaczną presją ze strony Stanów Zjednoczonych w związku z kwestią przestrzegania praw człowieka i trwającymi od lat represjami wobec liderów opozycji i aktywistów. MSW Nikaragui oświadczyło, że uwolnienie więźniów potwierdza działania prezydenta w kraju "na rzecz pokoju, pojednania i jedności". 

Sobotnie uwolnienie więźniów odzwierciedla również rosnącą presję, jaką lewicowe rządy w Ameryce Łacińskiej odczuwają, aby zaspokoić żądania administracji Trumpa, która dąży do uzyskania większej dominacji w całym regionie. Napięcia wzrosły od czasu, gdy 3 stycznia wojsko amerykańskie zaatakowało Wenezuelę i porwało prezydenta tego kraju Nicolasa Maduro, któremu Stany Zjednoczone zarzucają terroryzm narkotykowy, czemu on sam zaprzecza. W piątek ambasada USA w Nikaragui pochwaliła uwolnienie działaczy opozycyjnych w Wenezueli po odsunięciu Maduro od władzy, wzywając rząd Ortegi do podjęcia podobnych działań.

W Nikaragui ponad 60 osób pozostaje niesłusznie zatrzymanych lub zaginionych, w tym pastorzy, pracownicy religijni, chorzy i osoby starsze. Pokój jest możliwy tylko wraz z wolnością! – napisała ambasada w mediach społecznościowych.

Liderka opozycji i była więźniarka Ana Margarita Vijil powiedziała, że nie zna dokładnej liczby zwolnionych osób, ale dodała, że w grupie tej znalazł się były burmistrz Oscar Gadea oraz pastor ewangelicki Rudy Palacios. Palacios został zatrzymany w lipcu po tym, jak skrytykował rząd Nikaragui za łamanie praw człowieka. Wspierał również demonstrantów, którzy w 2018 r. wyszli na ulice, domagając się usunięcia Ortegi. Ortega zareagował na te protesty represjami, w wyniku których zginęło co najmniej 350 osób, a setki zostały zatrzymane.

Liberales Nicaragua, koalicja grup opozycyjnych, pochwaliła sobotnie uwolnienie więźniów. W oświadczeniu stwierdzono, że „nie ma wątpliwości”, iż było to wynikiem „presji politycznej wywieranej przez rząd USA na dyktaturę” oraz „politycznych posunięć wywołanych wydarzeniami w Wenezueli”.

 

Źródło: interia.pl, aljazeera.com

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną