Kolejne miliony migrantów przybędą do Niemiec? "Demograficzna bomba zegarowa"

0
0
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Wolfgang Weiser/Pixabay

Holenderski demograf Ruud Koopmans podniósł alarm w związku z tym, co nazywa „demograficzną bombą zegarową”, która może doprowadzić do osiedlenia się w Niemczech siedmiu milionów Syryjczyków w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat w ramach łączenia rodzin.

Nawet gdyby Niemcy od jutra odrzucały wszystkie nowe wnioski o azyl i maksymalnie wzmocniły kontrolę graniczną, to i tak w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat do kraju mogłoby przybyć siedem milionów Syryjczyków. „Pułapką”, która w szybkim tempie powoduje utratę tożsamości narodowej kraju, jest tzw. „łączenie rodzin”, czyli prawo cudzoziemców już mieszkających w Niemczech do sprowadzenia członków rodziny, którzy nadal mieszkają w kraju pochodzenia. Jeśli są oni obywatelami niemieckimi, nie ma ograniczeń dotyczących migracji rodzinnej, co sprawia, że rząd, jakikolwiek rząd, nie jest w stanie zarządzać imigracją.

Holenderski demograf Ruud Koopmans podniósł alarm w związku z tym, co nazywa „demograficzną bombą zegarową”, która może doprowadzić do osiedlenia się w Niemczech siedmiu milionów Syryjczyków w ciągu najbliższych pięćdziesięciu lat w ramach łączenia rodzin. Jednak, jak podkreśla Koopmans, kluczową rolę odegrała reforma wprowadzona przez poprzedniego kanclerza, socjaldemokratę Olafa Scholza, w zakresie niezwykle szybkiego procesu naturalizacji cudzoziemców. Co prawda obecny premier, chadek Friedrich Merz, zniósł „turbonacjonalizację” Scholza po zaledwie trzech latach pobytu, ale obecny okres pięciu lat nadal jest bardzo krótki, twierdzi Koopmans. Nie wspominając już o tym, że oszustwa w tym procesie są na porządku dziennym.

Sprawę komplikuje szczególny charakter imigracji w ostatnich dziesięcioleciach. Nowo przybyli to w przeważającej większości mężczyźni, których wzorce kulturowe skłaniają ich do poszukiwania żon nie wśród ludności przyjmującej, ale w kraju pochodzenia, ponieważ wśród nich bardzo częste są małżeństwa w ramach rozszerzonej rodziny (małżeństwa między kuzynami). Do tego dochodzi celowe „importowanie” rodaków.

Nie jest to teoria, ale empiryczna obserwacja oparta na poprzednich falach migracyjnych, takich jak Turcy, których jest już ponad sześć milionów i którzy nadal nie są w pełni zintegrowani. Od 1973 r., kiedy to wstrzymano program przyciągania zagranicznych pracowników, do chwili obecnej grupa ta wzrosła sześcio- lub siedmiokrotnie. Jeśli przyjmiemy to samo założenie w odniesieniu do Syryjczyków, to za 50 lat w Niemczech będzie siedem milionów etnicznych Syryjczyków. To samo dotyczy osób przybyłych z Afganistanu, Iraku lub Somalii.

Źródło: gaceta.es

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną