Skandal w Jerozolimie. Kardynał protestuje. Macron i Nawrocki oburzeni

0
0
Zdjęcie ilustracyjne.
Zdjęcie ilustracyjne. / Fot. Wikimedia Commons

Izraelska policja uniemożliwiła łacińskiemu patriarsze Jerozolimy, kard. Pierbattiście Pizzaballi, oraz kustoszowi Ziemi Świętej, o. Francesco Ielpo, wejście do Bazyliki Grobu Pańskiego w Jerozolimie, gdy udawali się na celebrację Mszy w Niedzielę Palmową. Sprawa spotkała się z protestami ze strony Kościoła, a także krytycznymi komentarzami polityków z całego świata, w tym Prezydenta RP Karola Nawrockiego czy prezydenta Francji Emmanuela Macrona.

Jak stwierdzono we wspólnym komunikacie Łacińskiego Patriarchatu Jerozolimy i Kustodii Ziemi Świętej, takie kroki, oficjalnie motywowane środkami bezpieczeństwa, to  „środek wyraźnie nieracjonalny i poważnie nieproporcjonalny”. Decyzję uznano za „pochopną i zasadniczo błędną, powodowaną niewłaściwymi względami”, reprezentującą „poważne odejście od fundamentalnych zasad rozsądku, wolności kultu i poszanowania status quo”.

To pierwszy taki przypadek od wieków: poważny i nieracjonalny środek, odejście od zasad wolności kultu i poszanowania status quo - stwierdzono w komunikacie.

 Wcześniej podjęto decyzję o odwołaniu tradycyjnej procesji Niedzieli Palmowej z Góry Oliwnej do Jerozolimy. W komunikacie patriarcha podkreślił, że „do surowości tego czasu wojny, który dotyka nas wszystkich, dołącza dziś również ból niemożności godnego i wspólnego świętowania Wielkanocy. To rana”, która dołącza „do wielu innych zadanych przez konflikt”, lecz nie może zatrzymać modlitwy. „Żadna ciemność, nawet ta wojny, nie może mieć ostatniego słowa”.

Postępowanie izraelskich władz skrytykował Prezydent RP Karol Nawrocki.

Działania izraelskiej policji, które potępiam, są wyrazem braku szacunku wobec tradycji i kultury chrześcijańskiej - podkreślił.

Swoje "pełne poparcie dla łacińskiego patriarchy Jerozolimy i chrześcijan w Ziemi Świętej" wyraził także prezydent Francji, Emmanuel Macron. 

Potępiam decyzję izraelskiej policji, która wpisuje się w niepokojącą serię naruszeń statusu miejsc świętych w Jerozolimie. Wolność kultu w Jerozolimie musi być zagwarantowana wszystkim religiom - stwierdził francuski przywódca.

Z kolei Włochy w reakcji na dzisiejszy skandal wezwały izraelskiego ambasadora, domagając się od niego wyjaśnień. Z kolei izraelskie władze tłumaczą swoje postępowanie kwestiami bezpieczeństwa. Prezydent Izraela, Izaak Herzog, informując o rozmowie telefonicznej, jaką odbył z łacińskim Patriarchą Jerozolimy, kard. Pizzaballą, określił dzisiejsze zajścia jako "nieszczęśliwy incydent".

Wyjaśniłem, że incydent był spowodowany obawami o bezpieczeństwo w obliczu ciągłego zagrożenia atakami rakietowymi ze strony irańskiego reżimu terrorystycznego na ludność cywilną Izraela, po wcześniejszych incydentach, w których irańskie rakiety spadały na teren Starego Miasta w Jerozolimie w ostatnich dniach. Potwierdziłem niezachwiane zaangażowanie Państwa Izrael na rzecz wolności religijnej dla wszystkich wyznań i utrzymania status quo w świętych miejscach Jerozolimy - stwierdził Herzog.

Źródło: vaticannews.va, x.com

Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną