Budowa ważnej magistrali kolejowej opóźniona. Oto powód
Projekt Rail Baltica zostanie ukończony w 2040 r., ale jeśli dalej będzie brakowało pieniędzy, to nawet ten 2040 r. może być zagrożony - poinformował wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak.
Rail Baltica to część transeuropejskiego korytarza, który w przyszłości połączy Niemcy, Polskę, Litwę, Łotwę, Estonię oraz w dalszej perspektywie – Finlandię. Dzięki prowadzonej modernizacji trasa przystosowana zostanie do ogólnych standardów linii kolejowych obowiązujących w krajach Unii Europejskiej.Mimo narastających problemów Komisja Europejska nadal podtrzymuje, że obowiązującym terminem zakończenia inwestycji jest rok 2030.
Wiceminister Małolepszak nie podziela tego optymizmu.
W całym projekcie Rail Baltica od Warszawy do Tallina wiele inwestycji na poszczególnych odcinkach składowych jest bardzo mocno opóźnionych i mówienie, że one zakończą się w jakichś pierwotnych terminach w 2030 roku, gdy budowa niektórych odcinków się nawet nie rozpoczęła, jest po prostu samooszukiwaniem się - podkreślił.
Przykładem takiego odcinka, którego budowa nawet jeszcze nie rozpoczęła się jest ten z Ełku do granicy z Litwą.
My nawet nie wyszliśmy z fazy projektowania tego odcinka, decyzji administracyjnych. Dlatego nie można mówić na forum publicznym, że coś takiego zakończy się w 2030 roku, skoro jeszcze nie wyszliśmy, mówiąc kolokwialnie, z papierów - ocenił Małolepszak.
W jego ocenie problemy z Rail Baltica wynikają z braku pieniędzy.
Wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK, Patryk Wild słowa wiceministra określił mianem "dywersji". Podkreślił, że Rail Baltica to "krytycznie ważna magistrala obronna NATO".
Fakt że w @PKP_PLK_SA chyba nic się nie dzieje z projektowaniem nowego odcinka RB Ełk-Trakiszki. I może to jest powodem tych szalonych koncepcji.
— patryk wild (@WildPatryk) March 18, 2026
Jednak pomysł rolowania o DEKADĘ budowy jedynej normalnotorowej magistrali w obszarze Przesmyku to DYWERSjAhttps://t.co/xdAufWsu6n
Źródło: x.com, forsal.pl