Poprawka gwarantująca sprawiedliwy zwrot ziemi w Wilnie

0
0
L24.lt
L24.lt / L24.lt

W Sejmie na początku marca została zarejestrowana poprawka autorstwa posłów Akcji Wyborczej Polaków na Litwie-Związku Chrześcijańskich Rodzin, w której proponuje się dla prawowitych właścicieli ziemi znacjonalizowanej przez sowietów w miastach przydzielenie następnej, drugiej działki pod budownictwo indywidualne w ramach rekompensaty za zabudowaną bądź z innej przyczyny niezwracaną ziemię.

Pomimo rozpoczęcia procesu restytucji ziemi przed 35 laty do dziś dnia znaczna część osób ubiegających się o zwrot jak na razie ją nie odzyskała. Szczególnie tragiczna sytuacja jest w mieście Wilnie, gdzie kilka tysięcy obywateli, w absolutnej większości Polaków, wciąż czeka na sprawiedliwy zwrot. Jednak władze proponują zamiast ziemi symboliczną rekompensatę pieniężną około 30 euro za ar, chociaż cena rynkowa ziemi w Wilnie jest wyższa 500 - 1000 razy!?

Poprosiliśmy o komentarz w tym temacie przewodniczącego AWPL-ZChR Waldemara Tomaszewskiego, który stwierdził, że powyższe poprawki są realizacją umowy nowej koalicji rządzącej. „Negocjując umowę koalicyjną szczególny akcent kładliśmy na kwestie oświaty mniejszości narodowych i sprawiedliwy zwrot ziemi dla jej prawowitych właścicieli. Udało się osiągnąć porozumienie, że w kwestii formowania klas dla mniejszości narodowych będą przewidziane znaczące ulgi, a byli właściciele otrzymają za niezwróconą ziemię drugą działkę pod budownictwo indywidualne jako rekompensatę. W związku z tym, że struktury rządowe zwlekają z realizacją umowy koalicyjnej nasi posłowie Czesław Olszewski, Rita Tamašunienė i Jarosław Narkiewicz zarejestrowali ostatnio dwie ważne poprawki. Pierwsza mówi o zmniejszeniu dwukrotnie, a nawet trzykrotnie, gdzie nauczanie jest prowadzone w 3 językach, wymogów kompletacji klas. Druga poprawka właśnie gwarantuje sprawiedliwe zakończenie zwrotu ziemi” – powiedział Waldemar Tomaszewski.

Jak informowaliśmy na naszym portalu, mer Wilna Valdas Benkunskas w sposób skandaliczny w ubiegłym roku ogłosił, że wolnej ziemi w stolicy nie ma i zakańcza proces zwrotu ziemi dla byłych właścicieli oraz ich spadkobierców. Stwierdzenie mera okazało się wierutnym kłamstwem, gdyż po upływie kilku miesięcy z kolei ogłosił, że zaczyna sprzedaż dla prywatnych osób na aukcji kilkaset wolnych działek ziemi w Wilnie.

Najnowsze
Sonda
Wczytywanie sondy...
Polecane
Przejdź na stronę główną