Codziennie przerywają sen, aby odmówić modlitwy. Wyjątkowa akcja zakonnic
Norbertanki z klasztoru w Tehachapi w Kalifornii prowadzą dosyć nietypowy tryb życia. O północy przerywają sen, aby... śpiewać jutrznię. Mają jednak ważny powód.
Już sam fakt istnienia klasztoru sióstr norbertanek w USA jest wyjątkowy.
Proces zakładania naszego klasztoru był wyjątkowy, ponieważ na kontynencie północnoamerykańskim nie ma innych norbertanek - wyjaśniła matka Mary Oda, przełożona zgromadzenia w rozmowie z amerykańską Catholic News Agency.
Życie zakonnic opiera się o postawę kontemplacyjną. Co ciekawe, o północy przerywają one sen, aby odmówić jutrznię. Jak wyjaśniły, tę właśnie nocną modlitwę ofiarują szczególnie w intencji matek — zwłaszcza tych, które o tej porze też nie śpią, bo opiekują się dziećmi.
„Dla kanoniczek klauzurowych, Liturgia Godzin stanowi ramy całego naszego dnia i reguluje wszystkie pozostałe czynności” – przyznaje matka Oda. „Chociaż mamy wiele pracy do wykonania w klasztorze, naszym głównym zadaniem jest wielbienie Boga” – dodaje.
Na świecie są 172 siostry norbertanki, zgromadzone w 6 domach zakonnych. Dwa z nich są w Polsce - w klasztorze na Zwierzyńcu w Krakowie oraz w Imbramowicach k. Olkusza.
Źródło: pch24.pl