Doroczna konferencja AWPL-ZChR. Podsumowanie roku oraz zadania i plany partii
23 stycznia w Domu Kultury Polskiej w Wilnie odbyła się doroczna konferencja Akcji Wyborczej Polaków na Litwie – Związku Chrześcijańskich Rodzin (AWPL-ZChR).
Konferencja rozpoczęła się wspólną modlitwą. Ponieważ była godzina 15.00, delegaci odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia.
Na wstępie obrad wspomniano wszystkich członków partii, którzy w minionym roku odeszli do Pana. Ich pamięć uczczono minutą ciszy.
Podsumowania roku dokonał przewodniczący AWPL-ZChR, poseł do Parlamentu Europejskiego Waldemar Tomaszewski. Przytoczył też ocenę sytuacji politycznej, a także przybliżył najbliższe plany i zadania.
Lider ugrupowania mówił, że 2025 rok był kolejnym pracowitym rokiem dla partii. Nie obyło się bez trudności, problemów, ale też były ważne dokonania i osiągnięcia – pochodne 2024 roku, roku wyborczego. Jako pierwsze odbyły się wtedy wiosną wybory do PE, podczas których AWPL-ZChR zdobył jeden mandat. „Dzięki pracy tysięcy naszych ludzi w terenie uzyskaliśmy 5,7 proc. głosów w skali kraju” – przypomniał Tomaszewski. Z kolei jesienne wybory parlamentarne, jak podkreślił, też „generalnie były dla nas przychylne, bo choć nie osiągnęliśmy wszystkich postawionych przed sobą celów, uzyskaliśmy 4 proc., co w ówczesnej sytuacji politycznej w kraju to i tak sporo”. Wskazał, że wówczas nowe partie populistyczne „zabrały” głosy potencjalnych wyborców wielu partii, w tym AWPL-ZChR.
„Bardzo dobrze natomiast udało się nam wystąpić w okręgach jednomandatowych. Zdobyliśmy 5,2 proc. w skali kraju. W pierwszej turze zostali wybrani Jarosław Narkiewicz i Rita Tamašunienė. Natomiast w drugiej turze Czesław Olszewski zwyciężył w okręgu w Wilnie, gdzie nigdy nie wygrywaliśmy” – mówił lider partii, dodając, że to tym bardziej ważne, że przed wyborami dyskryminacyjnie zmieniono granice okręgów wyborczych rozrzedzając zwarte skupisko polskiej mniejszości narodowej na Litwie.
Po wyborach sejmowych ważne znaczenie miało, jak podkreślił, powołanie w Sejmie wspólnej frakcji z partią chłopską pod wspólną nazwą – Frakcja Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin.
Wejście do koalicji rządzącej jesienią ub. roku – po raz piąty w historii Litwy – to kolejne osiągnięcie AWPL-ZChR. „Chcą z nami współpracować, bo dotrzymujemy umów” – podkreślił Tomaszewski. Powołanie wspólnej, 11-osobowej frakcji w Sejmie nie dla wszystkich przed rokiem było zrozumiałe. Jednak właśnie ta decyzja znacząco wzmocniła pozycję negocjacyjną obu partii, co skutecznie wykorzystali ich liderzy. Zaznaczył, że negocjacje „zaczęliśmy od spraw programowych” i co bardzo ważne, w umowie koalicyjnej znalazły się kluczowe postulaty programowe polskiej partii: znaczne zwiększenie świadczeń na dzieci, zwiększenie finansowania dróg lokalnych, sprawiedliwe zakończenie procesu zwrotu ziemi w Wilnie, ulgi dla szkół mniejszości narodowych w formowaniu klas oraz polityka prorodzinna.
Partia wynegocjowała stanowiska ministra sprawiedliwości i trzech wiceministrów w resortach sprawiedliwości, innowacji i gospodarki oraz kultury, które objęli – Rita Tamašunienė, Barbara Aliaševičienė, Waldemar Urban i Renata Kurmin. Lucyna Kotłowska objęła stanowisko kanclerza w ministerstwie Sprawiedliwości, a siedem przedstawicieli AWPL-ZChR stanowiska doradców w kilku Ministerstwach. Natomiast w Sejmie Jarosław Narkiewicz objął funkcję przewodniczącego sejmowej Komisji do spraw Samorządów i Administracji. Czesław Olszewski został wiceprezesem wspólnej frakcji Chłopów-Zielonych i Związku Chrześcijańskich Rodzin.
„Wymieniłem konkretne profity udanych negocjacji koalicyjnych, ale stanowiska nie są celem samym w sobie, tylko narzędziem do realizacji naszego programu wartości, zwiększenia dobrobytu ludzi, ochrony praw rdzennych mniejszości narodowych” – akcentował lider ugrupowania.
Wskazał, że dzięki wysiłkowi organizacyjnemu tysięcy osób i poparciu ponad 60 tysięcy wyborców partia ma łącznie około 40 osób na stanowiskach politycznych w Parlamencie Europejskim, Sejmie i Rządzie RL. „To wzmacnia naszą organizację, bo ludzie na stanowiskach politycznych pracujący etatowo są codziennym motorem naszej pracy, ale oczywiście opieramy się głównie na pracy społecznej tysiąca naszych ludzi i w tym tkwi nasz sukces” – zaznaczył Tomaszewski. I dodał: „Dzisiaj naszym zadaniem jest wykorzystanie tego potencjału dla sprawy (…). Działamy w jedności. Nadal uczciwie działajmy dla dobra ludzi” – mówił lider AWPL-ZChR.
W dalszej części konferencji przedstawiciele partii wygłosili referaty na tematy szkolnictwa mniejszości narodowych, samorządności, zwrotu ziemi w Wilnie i zbliżających się wyborów samorządowych.
Poseł do litewskiego Sejmu Jarosław Narkiewicz w temacie oświaty mówił, że kwestią nr 1 na agendzie teraz jest ulga dla szkół mniejszości narodowych w formowaniu klas. „Obecnie Ministerstwo Oświaty, Nauki i Sportu opracowuje odpowiednie poprawki, ale miałyby one wejść w życie dopiero od 2027 roku. (…) Szukamy więc sposobu na to i przedstawimy go dla minister, jak teraz stosownie formować klasy, aby samorządy nie były karane za pewne naruszenia w tej kwestii” – mówił polityk.
Mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz mówił o potrzebach i problemach samorządowych oraz wykorzystaniu potencjału naszych przedstawicieli w Rządzie RL i Sejmie w ich rozstrzyganiu. Ubolewał, że od czasu odzyskania przez Litwę niepodległości do tej pory nie ma polityki regionalnej. A w obecnej sytuacji geopolitycznej, szczególnie rejony przygraniczne, w tym rejon nad Solczą, zmagają się z dodatkowymi wyzwaniami. Rejon solecznicki jest również rejonem poligonowym, więc, zdaniem mera, potrzebuje odpowiedniego statusu i pakietów pomocowych. Wskazał więc na wykorzystywanie potencjału przedstawicieli partii w rządzie w rozstrzyganiu tych problemów. Podkreślił też, że nigdy nie powinniśmy zapominać o tym, że sprawy mniejszości narodowych pozostają na pierwszym miejscu. „To istota naszego funkcjonowania i bycia (…)” – mówił Palewicz. Apelował, aby nie poddawać się obojętności, zwątpieniu i niezdecydowaniu.
Jarosław Kamiński, radny z ramienia AWPL-ZChR, lider opozycji w Radzie stołecznej zabrał głos na temat działań władz Wilna w sprawach zwrotu ziemi w kontekście umowy koalicyjnej. Mówił o tym, że dwa lata temu mer Wilna podjął jednostronną decyzję o tym, że restytucja w stolicy dobiegła końca i w mieście nie ma już zwracanej dla pretendentów ziemi. A jeśli jakaś ziemia jest, to jest ona rzekomo niezbędna dla interesu publicznego. Skandalicznym jest fakt, że mer sprzedaje wolną ziemię na aukcjach, chociaż publicznie ogłosił, że wolnej ziemi do zwrotu nie ma. Podkreślił, że obecnie dla pretendentów sądy pozostają faktycznie ostatnią instancją, od której będzie zależało zakończenie procesu zwrotu ziemi i ocena prawna decyzji politycznych.
O sytuacji przedwyborczej w rejonie wileńskim mówił prezes oddziału AWPL-ZChR rejonu wileńskiego, radny Robert Rackiewicz. „Zbliżają się wybory samorządowe. To najważniejsze wybory dla nas” – akcentował Rackiewicz. Jest przekonany, że gdyby nie to, że teraz AWPL-ZChR ma większość w radzie rejonu wileńskiego, to „nie byłoby już tu wielu polskich szkół”. Dodał, że większością głosów udało się też zatrzymać m.in. próbę otwierania litewskich klas w polskich szkołach rejonu. Mówił o „nieuczciwych przetargach i konkursach”, organizowanych przez socjaldemokratyczne kierownictwo rejonu, o mobbingu wobec pracowników samorządu i starostw. „Widzimy, że są problemy w rejonie, ale jeżeli stracimy to, co mamy, to będzie jeszcze gorzej. Tak więc przed nadchodzącymi wyborami 2027 roku skupmy się i pracujmy, włóżmy wszystkie swoje siły w to, aby nie było prześladowań polskości w rejonie” – apelował radny.
Spotkanie było też okazją do złożenia życzeń członkom partii ze wszystkich oddziałów, którzy w ubiegłym roku obchodzili okrągłe jubileusze. Jubilatom wręczono upominki i podziękowano za owocną współpracę.
Na zakończenie konferencji przewodniczący AWPL-ZChR nakreślił plany i zadania dla przedstawicieli partii na różnych stanowiskach na rok 2026, które zostały jednogłośnie poparte przez delegatów rocznej konferencji.
Źródło: l24.lt