Katastrofa samolotu w Radomiu! Są nowe ustalenia

Katastrofa samolotu w Radomiu była szokiem dla środowiska polskiego lotnictwa wojskowego. W tragicznym wypadku zginął major Maciej „Slab” Krakowian. Teraz pojawiły się nowe informacje.
Do tragedii doszło wczoraj, 28 sierpnia 19:25 na lotnisku Radom-Sadków w czasie próby przed pokazami lotniczymi. Pilot nie przeżył.
Przyczyny katastrofy
Zdaniem ekspertów przyczyną było przeciągnięcie maszyny na niskiej wysokości i utrata siły nośnej.
"Biorąc pod uwagę komentarze świadków wygląda na to, że pilot nie „wyciągnął” po jakiejś akrobacji. Zabrakło mu wysokości. Po eksplozji widać, że był pełny paliwa"
-powiedział w rozmowie z mediami Maciej Szopa z Defence24. Porównał katastrofę z wcześniejszą katastrofą samolotu M-346 Bielik w Gdyni.
W podobnym tonie wypowiedział się Andrzej Kiński, redaktor naczelny miesięcznika „Wojsko i Technika”. To wszystko udało mu się przeanalizować dzięki nagraniom widzów.
"Na filmach widać, że pilot wykonywał akrobacje i wydaje się, że do ostatniej chwili kontrolował samolot, a silnik pracował na dopalaniu "
-odpowiedział.
Przyczyną tragedii zdaniem ekspertów był błąd pilota w czasie próby wykonania manewru akrobacyjnego. Możliwa jest także usterka techniczna systemu samolotu.
Śledztwem w tej sprawie zajmuje się obecnie prokuratura. Międzynarodowe Pokazy Lotnicze w Radomiu zdecydow
ano się odwołać.